Ponidzie to fragment Niecki Nidziańskiej, miejscami płaski, miejscami łagodnie falowany, a miejscami sterczą z niego gipsowe hopki. Ogólnie to okolice Buska Zdroju, Pińczowa, Jędrzejowa i Kazimierzy Wielkiej. Obszar ważny dla naszej historii, pełen zabytków, legend, różnych śladów, no i pełen bardzo ciekawych roślin –  jest to największe w Polsce nagromadzenie gatunków ciepłolubnych. Tylko paść oczy i zapychać kartę aparatu.

Ponidzie jest miejscem, które lubimy bardzo.. dla jego własnego uroku, ale także z powodu obciążeń genetycznych. W końcu 1/8 naszych genów jest znad Nidy i spod Chęcin (niby Świętokrzyskie, ale jakoś bardziej do Ponidzia przystające).

Obszar niezwykle urokliwy, cały czas jest coś do obejrzenia, i w zielsku, i poza zielskiem. Poza tym to kraina Wojtka Bellona, a to ma swoją wagę.

Poniżej zdjęcia, które same wpadły po drodze: z Młodzaw Małych (niestety, nie było czasu na więcej) i z synagogi w Pińczowie (j.w.).