Góry Świętokrzyskie w lekkiej mżawce wyglądają jak z mchu i paproci, zwłaszcza że paproci tam sporo, a i mchu nie brakuje. Małe, plaskate, pogruchotane i stare ponad pojęcie, stoją sobie i znoszą ludzkie eksperymenty.

Sabaty na Świętym Krzyżu były zdecydowanie bardziej ekologiczne niż to, co tam teraz stoi.. I komu to przeszkadzało?