Kronika bieżącego roku. Lata poprzednie są wrzucone do zakładki ‚historia’ i tam sobie tkwią, czasem oglądane z melancholią.
***
14. stycznia 2018
Tradycyjnie brak śniegu, przymrozki -1 st. C, chociaż przy tym wietrze wydaje się, że jest zimniej. Przekwita kalina i pierwszy raz kończy kwitnienie, bo brakuje pąków kwiatowych, a nie dlatego, że zmarzła. Wyłażą z ziemi krokusy i małe narcyzy, ranniki mają pąki kwiatowe na wierzchu. Kwitną ciemierniki białe (już nadgryzione przez ślimaki!!) i cuchnące, szykują się mieszańce ogrodowe i ciemiernik zielony. Pylą na potęgę leszczyny i, niestety, jej żeńskie kwiatki też już powystawiały czerwone nosy. Zima, że hej!