Flora Borów Dolnośląskich jest ciekawa i nieciekawa, zależy, jak dosłownie potraktujemy temat. W borach sosnowych jest kiepściutko, na wrzosowiskach poza wrzosem Calluna vulgaris też flora za dużo do pokazania nie ma. Ale są jeszcze fragmenty lasów liściastych, łąki, torfowiska, zbiorniki wodne, rzeki i tam jest zdecydowanie lepiej.

Dawno temu przed intensywną ingerencją człowieka w las i zmianami klimatycznymi było tu całkiem sporo stanowisk gatunków atlantyckich, co wyróżniało ten obszar na tle PL, lecz te gatunki powoli się obecnie wycofują. Tam, gdzie przetrwały bezpośrednie harce człowieka, dobija je letnia susza. Nadal można tu spotkać, choć w bardzo różnej formie iżywotności, wrzośca bagiennego Erica tetralix, długosza królewskiego Osmunda regalis, gałuszkę kulecznicę Pilularia globulifera, rosiczkę pośrednią Drosera intermedia i kilka innych. Tylko jak długo jeszcze przetrwają? Wszystkie są gatunkami siedlisk przynajmniej wilgotnych.